Milczenie

W dosyć luźnej rozmowie na tematy religijnie, znajomy powiedział mi, że nie wyglądam na katolika i nie zachowuje się jak katolik. Autor tych słów sam jest niewierzący (niejednokrotnie powtarzana deklaracja), ale z oceną trafił. W Wielkim Poście takie zdania mają większe oddziaływanie. Ten czas skłania do takich przemyśleń i dobrze jest go wykorzystać właśnie do rzetelnego popatrzenia na siebie.Milczenie - 1Katolik to człowiek odróżniający się od świata, człowiek sumienia, wiary i czynu. Ktoś kto nie ulega modom, trendom. Nie zmienia swojego zdania i postępowania na potrzeby środowiska w którym przebywa, organizacji w której działa czy pracy dającej jemu i jego rodzinie chleb. Dochowując wierności Chrystusowi, nie wywyższa się, nie szuka poklasku, tylko skupienia. Zadaje sobie pytanie: co jeszcze może zrobić, by ujrzeć Królestwo Niebieskie już tu na Ziemi? Zawsze wie, że sam nie zrobi nic, ale jeśli Bóg tak zechce może wszystko.

„Współczesny człowiek spełnia już pół warunku zbawienia: jest nieszczęśliwy. Bożego miłosierdzia na pewno nie zabraknie. Człowiek jednak musi go zapragnąć, a pragnie go, gdy odczuwa potrzebę Odkupieciela.” – abp Fulton J. Sheen

Gdy cały czas się mówi, konfrontuje z innymi, ze światem, nie ma czasu na słuchanie ludzi, a co dopiero Boga. Krzyk, chaos, nieustanny bieg to charakterystyczne dla obecnej generacji ludzi. Kochamy ten stan rzeczy, cisza stała się obca. Tak jak obce miały stać się wyrzuty sumienia. Większy krzyk miał zakłócić ten wewnętrzny głos. Jednak jest on niezakłócony i powraca. W przedziwnej formie i czasie, a przykładem tego niech będzie napomnienie, które dostałem od niewierzącego kompana w robocie.

Człowiek jest w stanie zrobić wszystko, byle czuć pozorne szczęście. Nakierowanie swoich myśli i działań na zewnątrz to jeden ze sposobów tworzenia sztucznego świata, w którym jesteśmy fajni i szanowani. Każde słowo i czyn jest filtrowany przez szereg zależności, ale sprowadza się do tego by być pozytywnie odbieranym. Czy to jest zgodne z sumieniem, z wiarą schodzi na dalszy plan. Teraźniejszością zdobywa się albo traci przyszłe życie.

Dwie opisane wyżej postawy oddalają od sensu. Ani konfrontacja ze światem, ani przypodobanie się światu nie dadzą zbawienia, jeśli nie rozpoznamy Bożej woli, jeśli nie będziemy zjednoczeni z Chrystusem.IMG_20190324_132700Warto odpuścić sprawy tego świata i pobyć w ciszy, tylko ze sobą i z Chrystusem. Stoczyć walkę jak On i zahartować się w ten sposób na ciężkie próby, które czekają tuż za rogiem. Absolutnie nie nawołuje do stania się radosnym i naiwnym katolikiem, który na lewo i prawo krzyczy jak to jest szczęśliwy, nie do końca wiadomo dlaczego. Nie trzeba mówić o tym, że kimś się jest albo nie jest. Biblia oraz święci zalecają by sprawy serca rozstrzygać tylko w duchu budowania, w relacji z samym Bogiem, Jego Aniołami, a potem ewentualnie z ludźmi mądrymi i bojącymi się Boga.Grafika pomysł 1Nie zmienimy świata, jeśli nie odnowimy siebie. Chrystus miał 30 lat gdy świat o nim usłyszał, wtedy zaczął swoją działalność, wcześniej jednak wiedziony przez Ducha trafił na pustynię, gdzie przebywał 40 dni, kuszony przez diabła. Podczas nauczania, czynienia cudów i znaków wielokrotnie oddalał się w samotności. Rozmawiał na modlitwie ze Stworzycielem. Naśladujmy Pana!

Admin

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s