Przeczytaj/Nie przeczytaj

Skoro czytasz te słowa wybrałeś „Przeczytaj”. Ten wybór niesie ze sobą nieodwołalne konsekwencje. Na pewno zepsuje Ci dobre samopoczucie, o ile takie miałeś, zanim kliknąłeś by przeczytać ten wpis. Będziesz czuł mniejsze zadowolenie emocjonalne, ale w zamian wzrośnie poziom Twojej świadomości. Takim podejściem do swoich widzów od lat kieruje się Charlie Brooker twórca serii „Czarne Lustro”. W najnowszym interaktywnym filmie „Czarne Lustro: Bandersnatch” dostajemy w jakimś niepełnym stopniu to, co Brooker zawsze chciał uzyskać – kopniaka po głowie.

„Bandersnatch” to historia w której decydujemy o niektórych wyborach bohatera. Każda decyzja ma swój skutek. Wybieramy rodzaj płatków śniadaniowych. Wybieramy również czy poćwiartować ciało czy pochować ciało. Ciało ojca, którego wcześniej zdecydowaliśmy się zabić. Inna sprawą jest czy to rzeczywiście ojciec naszego bohatera? A może kierujemy bohaterem, który w rzeczywistości sam jest na jednym wielkim planie filmowym? Te pytania nie wykluczają jeszcze zupełnie innych scenariuszy. Mocno skomplikowane, nie będę próbował w szczegółach opowiadać tej historii, przeżyjcie ją sami, po prostu wybierzcie i obejrzyjcie albo obejrzyjcie i wybierzcie.p-np 2Decyzja i skomplikowana rzeczywistość to zdaje się być klucz do zrozumienia „Czarnego Lustra”. Rozwój technologiczny to tak naprawdę tło dla ludzi. Istotne tło, ponieważ uwypukla beznadziejność położenia człowieka, który podejmuje najgorsze z możliwych decyzji. Choć nasuwa się też inna refleksja, jak wybrać dobrze gdy dostępne są tylko złe opcje? Pomysłodawca serii zresztą sam otwarcie mówi o swoim celu: „Chcę zachwiać ludźmi” – Charlie Brooker w wywiadzie dla Huffington Post. Czyni to coraz brutalniej, jednakże tak trzeba. Naważyliśmy wszyscy piwa, które kiedyś trzeba będzie wypić. Każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę jak nie rozsądne są obecnie kontakty między ludźmi. Bardziej ceni się kreację niż rzeczywistość. Bliźni jest elementem wizerunku, a nie człowiekiem.

W najnowszej produkcji Netflixa (prawa do niej ma od 2015 roku, serial ukazuje się od 2011) pojawia się jeszcze najistotniejszy wątek, o którym trochę na początku wspomniałem. Na ile nasze wybory są niezależne, a na ile wpływają na nie inni? Czy czerpiemy satysfakcję z manipulacji innymi? Kreujemy siebie w oderwaniu od faktów, ale czy tylko siebie? Takie pytania trzeba sobie zadawać dosyć regularnie, ponieważ to fundament relacji międzyludzkich. Między manipulacją, a wpływaniem na innych jest cienka granica. Po tej samej linii przebiega jednocześnie granica między złem i dobrem.

Ostatnia rzecz, opór czy bunt da się skomercjalizować. Brooker jest albo geniuszem, albo przewrotowcem. Ten geniusz polega na tym, że na Netflixie, który przyczynia się do upadku ludzi, promuje on zniechęcenie do tego typu platform. Nie oszukujmy się, twórcy tego medium strumieniowego stawiają na piedestale to by widz był z nimi jak najdłużej. Ma się bawić i smucić, ale z Netflixem. Druga opcja jest mroczna niczym klimat Czarnego Lustra. Twórcy Black Mirror opisując mechanizmy zepsutego świata w istocie mogą chcieć wciągać nas do tego świata. Zachwianie dla samego zachwiania jest prostą drogą do niczego, do zatracenia. Do tej pory na próżno było szukać w opisywanej produkcji nadziei czy jakiegoś konkretnego remedium.

Argumentem przeciwko sformułowanemu przeze mnie zarzutowi jest fakt, że ta produkcja jeszcze się nie zakończyła. 4 serie, odcinek specjalny i ostatni film są całością. Te same wątki, symbole i postacie w subtelny sposób występują w każdej produkcji. Mamy do czynienia z historią, która na pewno będzie miała swoje zakończenie i to zakończenie zadecyduje o jej całościowym charakterze i wartości.

Admin

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s