Czy Kościół chce u siebie nacjonalistów?

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że tytuł jest prowokacją i pewną figurą retoryczną ukazującą błędne spostrzeżenia w artykule pt.: Narodowcy chcą Boga! Kto im Go pokaże? Autor tego tekstu analizuje w nim relacje między środowiskami narodowymi, a Kościołem. Przejdźmy do konkretów, głównym i największym błędem przy opisywaniu środowisk nacjonalistycznych jest ich wiązanie z takimi pojęciami jak rasizm czy szowinizm. Czasy i miejsce w którym żyjemy (Europa) są tak przeżarte mentalnością liberalną, że opisując ruchy polityczne stosujemy paradygmaty liberalno-lewicowe. Nacjonalizm nie podlega więc ocenom merytorycznym, mamy do czynienia tylko i wyłącznie z ocenami stricte subiektywni. Tego błędu autor nie uniknął, ponieważ niemal przez cały tekst stosuje powiązanie tych pojęć (nacjonalizm – rasizm, szowinizm, nienawiść). Owszem mówi, że nie dotyczy to wszystkich, a jedynie jakąś część tego środowiska, niestety w przypadku tej grupy społecznej mechanizm generalizowania działa aż za dobrze.

Chcąc dobitniej ukazać, dlaczego moim zdaniem już w samych fundamentach dyskutowania o nacjonalizmie popełnia się błędy, przytoczę aktualną sytuację… Kościoła. Mainstream upublicznia informacje o życiu Kościoła przeważnie w kontekście pedofilii czy w przypadkach liberalizowania nauki wobec takich zagadnień jak chociażby homoseksualizm albo aborcja. Głośny medialny krzyk opisuje przypadki pedofilii lub coming outy pogubionych księży. Czy w TV, prasie, Internecie ktoś zająknie się o misji Kościoła, o tym, że chce zbawienia dusz w Chrystusie? Rzadko albo wcale, a obraz medialny naszego Kościoła jest stereotypowy i opiera się na generalizowaniu przez pryzmat  pogubionych jednostek. Czy muszę więcej tłumaczyć dlaczego debata o nacjonalistach w Kościele nie może być prowadzona przez pryzmat zagadnień rasizmu czy szowinizmu? Tak jak Kościół opiera się na nauce chrystusowej, tak nacjonaliści opierają się na swojej idei.

Od tego powinniśmy zacząć dyskusję, od porównania „programów”. Jestem katolikiem i nacjonalistą, zawsze w takiej kolejności. Przynależność do Chrystusa daje zbawienie, a idea dana mi przez Boga pozwoli zorganizować odnowione życie ziemskie mojego narodu. Bóg ułożył tak świat, że każdy ma w nim swoje miejsce i zadanie. Bunt przeciwko temu Bożemu porządkowi przynieśli liberałowie oraz lewica wmawiając narodom na całym świecie, iż to od miejsca życia zależy dobrobyt. Napięcia społeczne i kulturowe w wyniku tego procesu wymknęły się spod kontroli. Nacjonaliści chcą odwrócenia tych procesów, stworzenia społeczeństw zhierarchizowanych i zorganizowanych, odwołujemy się także przy tym do prawa naturalnego, stworzonego przecież przez Boga.

Nowoczesny nacjonalizm propaguje pokojową wspólnotę narodów europejskich i szanuje narody spoza Europy. Separatyzm rasowy który często mylony jest z szowinizmem czy rasizmem ma służyć harmonijnemu rozwojowi narodów. Ruchy narodowe postulują dyscyplinę, walkę z używkami, coraz częściej pojawiają się hasła o czystej krwi, ale w kontekście czystości duchowej oraz fizycznej. Afirmacja rodziny oraz życia są naturalną programową częścią nacjonalistów. Ruchy nacjonalistyczne w przeciwieństwie do partii politycznych tworzą młodzi ludzie, nie przeżarci układami, a natchnieni ideą. Ten potencjał drzemiący w tych ruchach, szczególnie w Polsce jest duży, nie ma to swojego odzwierciedlenia w żadnym innym ruchu czy to lewicowym czy to prawicowym. a0e4f88ffe4dc0ffefd36b0c629bNasze środowisko jest zrażone do systemu i społeczeństwa, ponieważ ciągle się nas szufladkuje. Poszukujemy drogi do prawdy i pewnie nie raz popełniamy błędy, ale byliśmy, jesteśmy i będziemy częścią Kościoła, ponieważ to tam są prawdy ostateczne. Nawet jeśli ktoś nas stamtąd będzie próbował wyrzucić, to niech wie, że daremny jest jego trud, “jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, a nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność – podobnie wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie, a każdy z osobna jesteśmy nawzajem dla siebie członkami” (Rz 12, 4-5).

Tak jak duże zadanie stoi przed nacjonalistami by chronić „stary” świat i ułożyć autentyczne relacje z Kościołem, tak Kościół (szczególnie ten „hierarchiczny”) musi przestać działać pod dyktando tego świata i wyjść do rozmowy. Kościół lokalny, oddolny jest blisko aktywistów, ale (z nielicznym wyjątkami) to z ust pasterzy Kościoła w Polsce pada wiele niepotrzebnych słów wpisujący się w kłamliwą propagandę o ruchu narodowym w Polsce.

Przesyłam redakcji oraz wszystkim czytelnikom PCH24.pl pozdrowienia!

Niech na wieki będzie pochwalony i uwielbiony Przenajświętszy Sakrament!

Admin

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s