Niedocenieni, czyli kilka słów o polskich pracownikach

Wyniki gospodarcze naszego państwa są ostatnio szeroko komentowane. Poczynając od strony rządowej, poprzez ekonomistów, nawet do głosów płynących z opozycji, każdy przyznaje, że koniunktura ekonomiczna w Polsce jest przynajmniej dobra. Nadwyżka budżetowa, niskie bezrobocie, realizacja dużych inwestycji strategicznych jak np. przekop Mierzei Wiślanej, budowa Via Carpatia (europejska międzynarodowa trasa relacji „północ-południe”) czy realizacja planu uzależnienia się od rosyjskiego gazu (gazoport w Świnoujściu i planowana realizacja Baltic Pipe), to tylko kilka z faktów, które przyczyniają się do optymistycznych ocen analityków. Duża aktywność rządu i spółek mu podległych, nie przeszkadzają na sprowadzanie zagranicznego kapitału i inwestowanie przez ten kapitał na ziemiach polskich dużych pieniędzy. W czym więc tkwi problem? Tempo rozwoju państwa i korporacji nie przekłada się na wzrost płac i polepszanie się jakości pracy.

Na początek garść danych z instytucji rządowych i pozarządowych. Według NBP w 2016 roku średnie wynagrodzenie nominalne w 2016 roku wzrosło ok. 4%. Najwyższe zostały przyznane w grupie pracowników fizycznych – 3,5%. Wśród specjalistów przyznano wynagrodzenie wyższe o 3,2%, natomiast kierownicy i dyrektorzy otrzymali podwyżki w wysokości 3% (to dane od  Sedlak & Sedlak).  Najczęstsze miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto otrzymywane przez pracowników wynosiło 2074,03 zł (październik 2016). Połowa zatrudnionych pracowników otrzymała wynagrodzenie ogółem brutto do 3510,67 zł (przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto w gospodarce narodowej w październiku 2016 r. wyniosło 4346,76 zł). Te dane dalej ukazują jedną istotną rzecz – wzrost płac i dynamika tego wzrostu jest niestety dalej słaba, szczególnie dotyczy to tych najsłabiej zarabiających. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, że 3,5% podwyżki dla kogoś kto zarabia 2100 zł brutto to raczej kiepski żart, a nie realne docenienie pracy. Tu czkawką odbijają się reformy lat 90’ które właściwie zniszczyły jakąkolwiek pozycję pracownika względem państwa oraz pracodawcy.z19211267IER,Otwarcie-nowej-hali-produkcyjno-magazynowej-firmy-Według danych z 2014 roku działało 12,9 tys. jednostek organizacyjnych związków zawodowych, które zrzeszały łącznie 1,6 mln osób. To ponad trzykrotny spadek członków, jeśli porównamy te liczbę do statystyk z lat 90. Współczynnik uzwiązkowienia wynosi ok. 12%, przy 28% w roku 1991. Grupy zawodowe gdzie ten współczynnik jest znacznie wyższy to nauczyciele 39%, pielęgniarki 58%, kolejarze 80%, czy górnicy z wynikiem prawie 100% (wszystkie te grupy uzależnione są od budżetu państwa). Uzwiązkowienie w prywatnym sektorze jest na poziomie symbolicznym, a gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że istnieje kilkadziesiąt związków zawodowych to wywarcie presji na pracodawców czy rząd jest trudne, ze względu na podziały w środowiskach pracowniczych. W takiej sytuacji ciężko mówić więc o upowszechnianiu akcjonariatu pracowniczego czy tworzeniu korporacji pracowniczych.Yazaki logoW poniedziałek rusza strajki w Yazaki Automotive Products Poland, w Mikołowie. Tamtejsza „Solidarność” weszła w spór zbiorowy z tą międzynarodową korporacją prawie rok temu, ale żadne rozmowy nie przyniosły skutku. Śledźcie rozwój tamtejszej sytuacji (www.nszz-yazaki.pl), bo może ona stać się nauką jak postępować z międzynarodowym kapitałem, który jest szczególnie anty-pracowniczy w swoich działaniach. Wielkie korporacje widzą dalej w Polsce możliwość zrobienia dużych pieniędzy za bardzo mały wkład własny. Liczą właśnie na tanią siłę roboczą i ułatwienia ze strony rządowej. Nie dość, że Polacy produkują tanio, to jeszcze dużo więcej (czasem 2 albo 3 razy więcej) niż ich współzawodnicy z zachodu. Dłużej nie może to tak wyglądać.

System kapitalistyczny jest nieludzki, nie można go zreformować. Można, a nawet trzeba zmienić mentalność pracowniczą. Czas kłamliwej propagandy o narodzie na dorobku i dobrodziejach z różnych stron świata, którzy się nad nami litują dobiega końca. Wiele milionów Polaków codziennie wkłada trud i zaangażowanie w swoją pracę i należy się im godne traktowanie i dobra płaca, to osiągniemy dzięki odbudowaniu własnej oceny Polek i Polaków. Następnie trzeba na nowo ułożyć i wypromować organizacje związkowe, będzie to trudne, ale nie jest niemożliwe.

Admin

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s